Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | Nólsoy

24 kwietnia, 2020

Wyspy Owcze | Nólsoy Nólsoy to najpewniej najbardziej kolorowa z Wysp Owczych. Kilka kilometrów od stolicy, dwudziestominutowa podróż promem. Bardzo bliska i najbardziej „miejska”, idealna na mały spacer i leniwe popołudnie. Oferuje też co prawda większe wyzwania, jak wędrówkę do latarni morskiej, ale podejrzewam, że jednak większość osób przyjeżdża tam na gofry w lokalnej kawiarni. Wszystko wydaje się tam wyjątkowo przytulne, i jak wszędzie na wyspach – spokojne. Przyjechaliśmy niestety zbyt późno, żeby zajrzeć do większości miejsc, ale nadal był…

Continue Reading

Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | Sandoy

14 stycznia, 2020

  Przepraszam cię Sandoy, ale trochę tu nie pasujesz. Plaże, słońce, piasek, kolorowe łódki – nie tak wyobrażałam sobie Wyspy Owcze. W dodatku to dopiero drugi dzień naszego wyjazdu, pierwsza wycieczka poza stolicę, dość nietypowe wprowadzenie do archipelagu. Zupełnie inna, niż to co zobaczymy później, choć to nie znaczy, że się nie polubiliśmy. To dla nas wyspa „brnięcia w nieznane”, małego zagubienia, przegapionych autobusów, ale za to też najbardziej gościnnych, pomocnych ludzi i przyjaznych owiec (a to ostatnie wcale nie…

Continue Reading

Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | Streymoy: Vestmanna

13 stycznia, 2020

  Vestmanna na wyspie Streymoy to przede wszystkim ptasie klify. Popularne (bardzo słusznie!) wycieczki odpływają z miasteczka kilka razy dziennie, oczywiście jak zawsze na wyspach – o ile pogoda pozwoli. Samo miasteczko w pierwszym momencie nie zachwyca, ale ma jednak pewien urok bycia „na końcu drogi” (swoją drogą wyjątkowo malowniczej). Z perspektywy wody nabiera jednak dużo ciekawszego charakteru. // Wycieczka łodzią to nie tylko szansa do podglądania ptaków, zobaczymy też chatki w trudno dostępnych miejscach i jedną z bardziej fascynujących…

Continue Reading

Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | Mykines

13 stycznia, 2020

Nie będzie tu naprawdę bliskich portretów maskonurów, ani pięknego widoku na latarnię morską, bo Mykines to wyspa która mnie pokonała. Na zdjęciach zupełnie tego nie widać, ale dla osób z silnym lękiem wysokości już nawet początek tamtejszej trasy jest trudny. Krawędź zawsze gdzieś blisko, do tego najbardziej szalony wiatr jaki spotkaliśmy na wyspach, który potęguje zupełnie bezsensowne poczucie że zaraz spadnę z klifu, i to wszystko wystarczyło, żeby jednak zawrócić do wioski. Dla osób, które nie znają tego strachu, podejrzewam,…

Continue Reading

Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | Vágar

13 stycznia, 2020

Wyspy Owcze | Vágar Trudno ją przeoczyć. To właśnie tam znajduje się farerskie lotnisko, to z niej odpływają promy na popularną Mykines, na niej kryje się też najbardziej znany wodospad – Múlafossur i równie popularne jezioro „zawieszone” nad oceanem – Sørvágsvatn. Pełna atrakcji, a jednak dużo spokojniejsza i w krajobrazie łagodniejsza niż jej sąsiedzi.   Bøur Często zadaję sobie pytanie „które miejsce na Wyspach podobało mi się najbardziej”, i nie ma na nie dobrej odpowiedzi, bo każda część archipelagu miała…

Continue Reading

Skandynawia Wyspy Owcze

Wyspy Owcze | maj 2019: podsumowanie

13 stycznia, 2020

    Wyspy Owcze | maj 2019 podsumowanie: kilka słów o zachwytach i strachu Nie umiem i nie lubię pisać o moich podróżach, zawsze mam wrażenie, że wszystkie informacje są już na innych blogach, a internet nie potrzebuje kolejnego wpisu z serii „jak tanio zwiedzić Islandię”. Jednak w przeciwieństwie do niej Wyspy Owcze są jeszcze mniej popularnym kierunkiem, sporo osób pytało mnie o wrażenia i wyjazdowe porady, dlatego na początek – bardzo krótkie podsumowanie. Nie będzie tu listy „must see”…

Continue Reading

Poznań w domu

październik | Poznań

21 października, 2019

  Jedenaście lat temu, gdy przeprowadziłam się do Poznania, zupełnym przypadkiem trafiłam na Jeżyce, zakochałam się od razu w tamtejszych starych kamienicach i długo nie wyobrażałam sobie,  żeby inna część miasta stała się kiedykolwiek „moją dzielnicą”. Przez kolejne lata mieszkałam na wielu urokliwych poddaszach, mogłam z bliska obserwować jak zmieniały się Jeżyce, jak zaniedbane dawniej ulice stały się pełnym życia, jednym z najpopularniejszych zakątków Poznania. Później przyszedł czas na Gdańsk i kolejną dzielnicę, w której poczułam się jak w domu…

Continue Reading

pociągiem do Rosja

Rosja | Nowosybirsk

15 lipca, 2019

  Pociągiem do Japonii | Rosja: Nowosybirsk   Cały czas nie rozumiem, jak to możliwe, że tak bardzo tęsknię za Nowosybirskiem. Nie raz próbowałam znaleźć inne relacje, które może potwierdziłyby moje odczucia, jakiekolwiek blogi, wpisy, w których ktoś też się nim zachwycił, ale zdecydowanie, niezaskakująco, w opisach dominują słowa „szary, brzydki, nieciekawy”. Przewodniki, z których korzystaliśmy też nie zachęcały do dłuższej wizyty, dlatego w ostatniej chwili postanowiliśmy zmienić nasze plany i skrócić pobyt w Nowosybirsku na rzecz innych miast. Ostatecznie…

Continue Reading

pociągiem do Rosja

Kolej transsyberyjska | część 1: Moskwa – Nowosybirsk

15 lipca, 2019

Pociągiem do Japonii | Kolej transsyberyjska, część 1: Moskwa – Nowosybirsk W końcu, nasz pierwszy długodystansowy pociąg! Dużo wyobrażeń i niepewności. Zapasy na drogę, długie sprawdzanie paszportów, pierwsi towarzysze podróży na dłużej niż kilka godzin. I pierwsze przeziębienie, ale sytuację ratuje samowar na końcu wagonu, do którego spacerujemy kilka razy dziennie po herbaty, zupy i obiady w stylu „instant”. W nasz bilet wliczony jest też jeden „normalny” obiad, ale od naszej towarzyszki z przedziału szybko uczymy się, że tamtejszy wars nie…

Continue Reading

pociągiem do Rosja

pociągiem do Japonii | Rosja: Suzdal

15 lipca, 2019

pociągiem do Japonii | Rosja: Suzdal Suzdal. Skansenowe miasteczko nie tak daleko od Moskwy, nasz ostatni przystanek przed transsyberyjską częścią podróży. Pocztówkowe, turystyczne, ale wystarczyło zostać na noc, żeby zobaczyć jego spokojne oblicze, docenić mały ryneczek z lokalnymi przetworami i najlepszą żurawiną w cukrze jaką znaleźliśmy w tej podróży. Wszechobecne, kolorowe kopuły cerkwi i drewniane domy dodawały miasteczku bajkowego uroku i sprawiały wrażenie jakby czas zatrzymał się tam bardzo dawno temu. To też nasz pierwszy prawdziwy śnieg w tej podróży,…

Continue Reading