Browsing Tag

podróże

  • Rumunia

    3 dni w rumunii | sibiu

    Drugie odwiedzone przez nas miejsce to Sibiu. Było deszczowo i trochę ponuro, ale gdy tylko zobaczyliśmy stare miasto, zakochaliśmy się w jego kolorowych domach. Było przeurocze, i choć pełne turystów, łatwo można było znaleźć…

    Kwiecień 4, 2016
  • Norwegia

    pociąg oslo – bergen

    „Jeśli do Norwegii, to tylko pociągiem”, napisałam tuż po powrocie z naszej wczesno-grudniowej wizyty w Oslo i Bergen. Trasa pomiędzy Sztokholmem a Oslo nie była aż tak spektakularna, więc może powinnam była doprecyzować „jeśli do…

    Grudzień 5, 2015
  • Finlandia

    jesień na ålandach

    Dziś wpis, którego zupełnie nie planowałam, ale mglisty listopad przyniósł trochę melancholii i skłonił mnie do przejrzenia naprawdę starych już zdjęć. Klisze z mojej dawnej jesiennej wizyty na Ålandach bardzo dobrze wpisują się w…

    Listopad 7, 2015
  • Węgry

    hollókő

    Zanim w końcu pokażę Wam zdjęcia z codziennego życia w węgierskiej stolicy, zajrzyjmy do jeszcze jednego małego miasteczka na prowincji. Nigdy nie kupiliśmy książkowego przewodnika, ale jestem pewna, że w każdym artykule o nazwie „Co…

    Wrzesień 25, 2015
  • Węgry

    balaton | szigliget

    Zielono! Zieleń! Mnóstwo zieleni! Naszym drugim i ostatnim przystankiem podczas krótkiej wizyty nad Balatonem było miasteczko o nazwie Szigliget. Właściwie nie jestem już pewna dlaczego wybraliśmy się właśnie tam, może skusiły nas winnice, może…

    Wrzesień 19, 2015
  • Węgry

    balaton | tihany

    Zacznijmy od końca! Nad Balaton wybraliśmy się dokładnie 3 miesiące temu, była to nasza ostatnia wycieczka na Węgrzech, prawie że „pożegnalna”, na tydzień przed naszym powrotem do Polski. Pogoda była piękna już od dawna, ale…

    Wrzesień 16, 2015
  • Polska

    orneta

    O tym niewielkim miasteczku na Warmii opowiadałam już kiedyś na moim poprzednim blogu, po mojej ostatniej wizycie tam, prawie 3 lata temu. Miasto mojej babci, w którym dawniej spędzałam chociaż część każdych wakacji, dziś niestety…

    Sierpień 31, 2015